Sitges był naszym pierwszym przystankiem po przylocie do Katalonii. Po podróży zależało nam na znalezieniu miejsca stosunkowo niedaleko od Barcelony i lotniska El Prat. Sitges, czyli niewielkie miasteczko z ładną plażą i promenadą wydawało się być idealnym miejscem na wypoczynek po podróży. W dodatku mieszkają tutaj prawie wszyscy piłkarze Barcelony! Nie mogliśmy tutaj nie zawitać.

Promenada ciągnąca się od naszego hotelu Sunway Playa Golf & Spa do samego miasta robi niezwykle wrażenie, jest wysadzana palmami na całej długości palmami. Zdecydowanie lepiej spaceruje się lub biega w takim anturażu 🙂

Klimat całego miasteczka jest nie do opisania. Nikt tutaj się nie spieszy, wszyscy są wyluzowani i uśmiechnięci. Miasteczko „żyje” w fajny sposób i zaraża swoim charakterem.

Warto przejść się po klimatycznych uliczkach pełnych restauracji, galerii i sklepików z pamiątkami.
Plaża w Sitges jest spełnia nasze 3 podstawowe warunki. Jest czysta, duża i piaszczysta. Bruno ocenił ją na 5 z plusem 🙂
W sercu miasteczka, na placu Plaça Baluard, znajduje się barokowy kościół z XVII wieku. Położony jest na wzgórzu, skąd rozpościera się piękny widok na całe miasto.
Sitges jest znane z tego, że jest…. miasteczkiem gejów. I faktycznie nie sposób nie zaobserwować tutaj mężczyzn nadzwyczaj dobrze ubranych, czasem nawet dziwacznie i do przesady (moim hitem jest pan z niebieskimi włosami i pomalowanymi paznokciami ubrany w cekinowe szorty, zielona koszule i chustę Gucci). Cały klimat tego miasteczka i charakterystyczny luz dodaje ogromu tolerancji, a zamiast agresji czy obrzydzenia maluje na twarzach turystów uśmiechy.
Sitges to idealne miejsce na wakacyjny chill i relaks.
Miasto zaraża optymizmem, uśmiechem i luzem.
Warto nabrać tego wszystkiego jak najwięcej do walizek i otworzyć w Polsce ✌🏻
Kamil
Jeden z dwóch facetów w ekipie, ale póki co jedyny potrafiący pisać 😉 Mózg organizacyjny każdej wyprawy, szperacz najtańszych lotów, okazji i miejsc w których chwilę później się znajdujemy 🙂 Do niedawna wokalista w rockowym zespole. Obłędny fan muzyki i koncertów. Wierzy w ludzi i magię relacji między nimi. Ale jeszcze bardziej w szczęście i pasję w życiu. I że jeszcze dużo zostało do zobaczenia i zbadania przez naszą (póki co jeszcze) Trójkę 🙂